Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

KALKULUJ W PRACY …. I DOMU

2023-05-05
KALKULUJ W PRACY …. I DOMU

Jeśli już trochę nas poznałeś, to wiesz, jak wielką rolę przykładamy do systematycznej kalkulacji i wiesz, jakie argumenty naszym zdaniem za tym przemawiają. Dziś będziemy bardzo merytoryczni, bo chcemy porozmawiać o budżecie innego prowadzonego i zarządzanego przez Ciebie przedsiębiorstwa – Twojego gospodarstwa domowego.

Być może teraz uśmiechnąłeś się i pomyślałeś, że teraz już naprawdę przesadzamy, bo dom to dom, sfera osobista, miejsce wytchnienia, nie kolejne miejsce pracy.

Czyżby? Jesteś tego naprawdę pewien? Nie masz tu żadnych obowiązków, zobowiązań, zadań do wykonania?

RODZINA NIEJEDNO MA IMIĘ

W naszym poprzednim wpisie, przedstawialiśmy, że firma to zespół naczyń połączonych, o którego dobrostan trzeba dbać kompleksowo, jak o swoje zdrowie. Spójrzmy teraz na to, co nam najbliższe, determinujące całokształt Twojego życia  – gospodarstwo domowe. Oczywiście każdy w pierwszej chwili myśli dom to azyl, swoboda, bezpieczna przystań, ostoja. A jednak jest to dość skomplikowany konglomerat potrzeb, wymogów, osobistych interakcji.

Spójrzmy na początku na definicje i polskie statystyki. W ekonomii gospodarstwo domowe definiuje się jako podstawową, autonomiczną jednostkę, której zadaniem jest zaspokojenie potrzeb jej członków. Rozróżnia się zarówno gospodarstwa jednoosobowe jak i wieloosobowe, tworzone przez osoby spokrewnione bądź nie, które łączy jednak wspólne utrzymywanie się i gospodarowanie środkami w ramach budżetu domowego. Z danych uzyskanych przez Główny Urząd Statystyczny podczas Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, który odbył się w 2021 roku, wynika, że gospodarstwa jednoosobowe stanowią, aż 22,7 % gospodarstw domowych w Polsce.

Bardziej złożoną jednostką społeczną jest rodzina, definiowana przez GUS jako: „dwie lub większa liczba osób, które są związane jako mąż i żona, wspólnie żyjący partnerzy (kohabitanci) - osoby płci przeciwnej lub jako rodzic i dziecko. Tak więc, rodzina obejmuje parę bez dzieci lub parę z jednym lub większą liczbą dzieci, albo też samotnego rodzica z jednym lub większą liczbą dzieci.”

ILE JEST RODZIN W POLSCE?

Z wyników spisu wynika, iż liczba polskich rodzin spadła w ciągu dekady o 7,6 % (w miastach spadek aż o 12 %, na wsiach jedynie o 0,3 %) do poziomu 10,1 mln, spośród nich małżeństwa z dziećmi stanowią 4,2 mln, a rodziny bezdzietne aż 3 mln. Rodziny, które tworzy samotny rodzic z dzieckiem/dziećmi zmniejszyła się o 200 tys., jednak wciąż jest to liczba spora – 2,3 mln, czyli 22,6% polskich rodzin. Celem uzupełnienia – wzrasta liczba ojców samotnie wychowujących dziecko, w 2021 roku takich rodzin było 385,7 tysięcy.

Jak więc widać, spis powszechny ujawnił zmiany w polskim stylu życia. Więcej par żyje w związkach nieformalnych, wzrasta liczba par bezdzietnych z wyboru. Jak alarmują statystyki generalnie spada dzietność i tym samym liczba Polaków. Ponadto spis ukazał aż 18procentowy wzrost zatrudnienia wśród kobiet. Oczywiście przemawiają za takimi decyzjami zarówno kwestie ekonomiczne, ale także osobiste, jak potrzeba samorealizacji, życia według własnej wizji – ten temat zostawmy jednak socjologom, my wróćmy do aspektów ekonomicznych.

ZA ILE TRZEBA ŻYĆ?

Oczywiście maksimum marzeń/potrzeb/możliwości jest niemożliwe do wskazania – jak mówią „sky is the limit”. Instytut Pracy i Spraw Socjalnych regularnie oszacowywuje wysokość minimum socjalnego w oparciu o aktualne warunki cenowe panujące w naszym kraju. Jest to kwota, która zakłada godziwe, jednak skromne zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dla GUS wskaźnik ten potrzebny do wyznaczania tzw. sfery niedostatku, niebędącej sferą ubóstwa (tę za 2021 rok GUS wyznaczył dla 4-osobowej rodziny na poziomach: ubóstwo relatywne 2454 zł, ubóstwo skrajne 1868 zł, które dotyczy aż 1,6 mln Polaków).

Najnowsze opracowanie obejmuje dane za ostatni kwartał 2022 roku. Minimum socjalne dla gospodarstwa jednoosobowego wyniosło 1581,08 zł. Ekonomiczną oczywistością jest, że wraz ze wzrostem ilości osób w gospodarstwie domowym, mniejsze są kwoty utrzymania „na osobę”. I tak w rodzinie dwuosobowej minimum wyniosło 2684,65 zł (1342,33 zł na osobę). Rodzina 3-osobowa z młodszym dzieckiem (w modelu przyjęto wiek 4-6 lat) potrzebuje minimum 4019,79 zł, a ze starszym dzieckiem (13-15 lat) - 4320,33 zł (jak więc widać, nastolatek w domu generuje większe wydatki, co zapewne zna z życia codziennego każdy rodzic). Rodzina 2+2 (tych jest w Polsce najwięcej, bo ponad 1,5 mln) potrzebuje minimum 5214,96 zł. W świetle tych danych nietrudno się dziwić popularności wyszukiwani w gogle haseł typu „Jak żyć za minimalną krajową” lub „Czy da się przeżyć 5 dni za 50 złotych”.

JAK SIĘ MA TWOJA KASA?

Mamy nadzieję, że na tym tle sytuacja ekonomiczna Twojej rodziny wypada lepiej i możesz być spokojniejszy. GUS podaje, że w 2022 roku przeciętny Polak dysponował miesięcznie kwotę 2,2 tys. zł (to suma dochodów pomniejszona o składki, podzielona przez ilość członków rodziny – dla porównania była to kwota o 9,1 % większa niż rok wcześniej). Pamiętasz nasz wpis o efekcie latte? Wspomnieliśmy tam, że według danych żadnych oszczędności nie ma aż 44 % Polaków. Przy obecnych uwarunkowaniach ekonomicznych liczba ta przeraża. W najbardziej komfortowej sytuacji są gospodarstwa domowe, w których wpływy zapewniają przynajmniej dwie zarobkujące osoby (porównaj to z odsetkiem gospodarstw jednoosobowych i rodzin samodzielnych rodziców). Oczywiście nigdy nie mamy pewności, że nie wydarzy się jakaś nagła katastrofa, dlatego bufor oszczędności pozwala choć w części zamortyzować ewentualny upadek.

Według porad ekspertów powinniśmy mieć oszczędności pozwalające na utrzymanie przez minimum 3-6 miesięcy, choć ostatnimi czasy – być może z uwagi na inflację i stopy procentowe – coraz częściej wskazuje się na oszczędności na poziomie rocznych zarobków, jako wzorcowe dla 30-latków i czterokrotnie wyższe dla 40-latków. Aby jednak oszczędzać, jeśli nie należysz do wąskiego grona najlepiej zarabiających, którzy o takie kwestie się nie martwią, musisz najpierw ogarnąć domowy budżet.

LICZ I ŚPIJ SPOKOJNIE

Bez świadomości, na ile wpływów możesz liczyć oraz jak wygląda całokształt wydatków, nie możesz rozsądnie oszczędzać. Ale nie chodzi jedynie o oszczędzanie, ale także o realne planowanie większych wydatków typu: zakup nowego auta, remont mieszkania, wakacje, studia dziecka, organizacja rodzinnej imprezy okolicznościowej. O jeszcze większych inwestycjach (np. zakup nieruchomości, walut, kruszców czy produktów inwestycyjnych) w ogóle nie powinno być mowy, dopóki nie masz pewności, że spełnione są bieżące, podstawowe potrzeby Twojego gospodarstwa domowego. Jak to zrobić? Policzyć! Oczywiście są tacy, którzy posiłkują się kartką, kalkulatorem i własną pamięcią. My jednak zachęcamy Cię do sięgnięcia do narzędzia profesjonalnego – może nim być nasz arkusz Kalkulator budżetu domowego.

Arkusz ma za zadanie poprowadzić Cię przez kalkulację – bez „o ile pamiętam” lub „wydaje mi się” - i pozwolić Ci łatwo podsumować dochody i wydatki, wskaże obszary generujące największe obciążenia i może być przyczynkiem do zrewidowania poziomu i zasadności niektórych wydatków, do podjęcia działań, by budżet „się spinał”.

Pracując nad naszym Kalkulatorem dokładnie śledziliśmy budżety naszych rodzin i przyjaciół. Dlaczego to tak ważne? Bo np. pozwoliło nam to spojrzeć na rodziny pod różnym kątem, dostrzec ich różne modele, sposoby funkcjonowania, a nawet dostrzec kategorie wydatków, których nie braliśmy początkowo pod uwagę, bo w naszych rodzinach są to wydatki innego typu lub się w ogóle nie pojawiają, np. nie posiadamy zwierząt domowych czy bardzo sporadycznie korzystamy z pralni chemicznej. I właśnie dlatego mówimy Ci: nie kalkuluj „na czuja”, pracuj na profesjonalnych narzędziach!

Sprawdź budżet Twojej rodziny!

Pokaż więcej wpisów z Maj 2023

Polecane

Zaufane Opinie IdoSell
4.97 / 5.00 145 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-02-13
Gorąco polecam !!
2023-11-27
Produkty naprawdę warte swojej ceny. Bez żadnych wątpliwości polecam.
pixel